Apynulasia shto bielarusy dawno vykarystowvajucj adzieljnyja elemienty novaha pravapisu i mahchyma wzho wsio chasciej sustrakajucca z nimi w shtodzionnym zhycci.
A shto budzie kali zapisacj znakamitaja tvory novym pravapisam bielaruskaj lacinki? Xto tady zmozha takoje prachytacj?
Pamizh piaskow Egipieckaj ziamli,
Nad xvaliami siniejuchaha Nila,
Wzho koljki tysiach hod staicj mahila:
W harshchku nasienjnia zhmieniu tam znajshli.
Xocj zierniejki zasoxshymi byli,
Usio zh taki zhycjciovaja ix sila
Zbudzilasia i bujna wskalasila
Paroj viasienjniaj zbozhzha na raljli.
Vosj symbalj tvoj, zabyty kraju rodny!
Zvarushany nareshcie dux narodny,
Ja vieruju, biasplodna nie zasjnie,
A wpierad ryniecca, mawliaw krynica,
Katoraja mahutna, huchna mknie,
Zdaliewshy z hlieby na prastor prabicca.
Maksim Bahdanovich
Ciache sniazhok i zorami iskrycca,
Zaviejami, sumiotami viadzie.
O sercajka, nie daj mnie pamylicca
Ni w shchyrasci, ni w lascy, ni w biadzie.
Liubliu ciabie, zimovaja daroha,
Tvoj tonki liod plyvuchy, jak sa shkla,
I mo radniej toj chalaviek, jakoha
I Boh zabyw, i slava abyshla.
Jon tut zhyvie — siarod sniahow i pushchaw.
Jon nie sa sceny liubicj i piaje.
Jon sam, jak hety sviet sliapy j vidushchy,
Na huk, na smak ziamieljku paznaje.
Razumnik, nie spiashajecca z adkazam.
U baradzie sxavawsia mudry smiex
…Chakaju mih, kali zlijucca razam
Fantazija, realija i snieh.
Jawhienija Janishchyc
Prostyja slovy, prostyja rechy:
Xlieb na stalie, polymia w piechy.
Heta tak prosta, heta tak dobra,
Jak z halavoju zaliezci pad kowdru.
Prostyja slovy,
Prostyja rechy.
Pryciemkam sinim zimovaj paroju
W domie bacjkowskim wsio tak znajoma.
Joscj chym sahrecca, joscj dzie sxavacca
W domie bacjkowskim, u matchynaj xacie.
Prostyja slovy,
Prostyja rechy.
Wsio tak nadziejna, wsio tak gruntowna,
Shto tut dadacj – xiba, shto nichoha.
Mozhna zhycj daliej, dzienj pryjdzie novy.
Dabranach, panienki! Dabranach panovie!
Prostyja slovy,
Prostyja rechy.
Mixal Aniempadystaw
Ja xaciew by spatkacca z Vami na vulicy
U cixuju siniuju noch
I skazacj:
«Bachycie hetyja bujnyja zorki,
Jasnyja zorki Hierkuliesa?
Da ix liacicj nashaje sonca,
I niasiecca za soncam ziamlia.
Xto my takija?
Toljki padarozhnyja, – paputniki siarod niabios.
Nashto zh na ziamli
Svarki i zvadki, bolj i gorych,
Kali wsie my razam liacim
Da zor?»
Maksim Bahdanovich
Ty paklich mianie. Pazavi.
Tam zabludzimsia w xmieljnyx travax.
Pachynajecca wsio z liubvi,
Navat samaja prostaja java.
I tady dushoj nie kryvi
Na darozie zhycjcia shyrokaj.
Pachynajecca wsio z liubvi –
Piershy posjpiex i piershyja kroki.
Pryruchajucca salawi,
I zjmianiajucca krajavidy
Pachynajecca wsio z liubvi –
Navat nienavisjcj i ahida…
Ty paklich mianie. Pazavi.
Sto daroh za maimi pliachyma.
Pachynajecca wsio z liubvi.
A inaksh i zhycj niemahchyma.
Jawhienija Janishchyc
Ad svaix chat, ad svaix niw,
Ad usix bratow, xto toljki zhyw,
Niasu sliazu, niasu ja stohn,
Niasu maskowskaj zbroji zvon.
U nas tam noch, u nas tam stuk,
My aciamnieli z strashnyx muk,
Z nas pot lijecca, soxnucj hrudzi.
Nas katujucj! Chujcie, liudzi!
Chujcie, chujcie, ruku dajcie!
My vam rodny. Prawdu znajcie:
Ci u doli, ci w niadoli —
Z vami staniem w adnym poli,
Ruka w ruku z vashym bratam,
Za svabodu pierad kAtam.
Alaiza Ciotka Pashkievich
U vyrai vietrazj znikaje
Za xvaliaj, niby na spachyn,
I zmora jaho nie zliakaje,
Nie spynicj tuhoj daliachynj.
U zmroku zixotkaja zdrada
Zavabicj xlusnioj u viry,
Na zolku skanaje prynada
I kvoly pramienj na zhviry.
Raptowna zgadanyja mroi
U karunkax piashchotnaj tuhi
Pavoljna znikajucj, jak stroi,
U biazvazhkasci kvolaj smuhi.
Znikaje wsxvaliovany vietrazj:
Z kuniehaju piljna sachu,
Jak vodar azdobiw pavietra,
I w biezdani znichki lichu.
Siarhiej Graxowski
Shchuchynski shchupak shchyra shanavaw sharkawshchynskuju shchupachyxu.
Shlubavalisia w Shyshchycax. Shvahier sa Shchomyslicy, shvahierka shabanowskaja shchawje i borshch shchodra siorbawshy ashchushchali shchascie shchakami i pashchami.
Cieshcha nashcha trushchyla zgushchonku i shchamila liashcha z Ishkaldzi, shto pushchanskija shyshki shchowkaw, adshchapieniec. Liusia Lushchyk lashchyla dushy kaladzishchanskix i machulishchynskix shabashnikaw.
"Zaposhchu!" – zapliushchywshy vochy shaptaw shcharbaty paliasowshchyk z pliashkaj "Pshanichnaj"...
Kryscina Vitushka
Vieru, bratcy, w nashu silu,
Vieru w voli nashaj hart:
chuju ahonj w nas — nie brynu,
Bachu, bratcy, my nie z kart,
My nie z gipsu, my — z kamiennia,
My — z zhalieza, my — sa stali,
Nas kavali w plamienni,
Kab macniejshymi my stali.
Ciapier, bratcy, my z granitu,
Dusha nasha z dynamitu,
Ruka cviorda, hrudzj akuta,
Para, bratcy, parvacj puta!
Alaiza Ciotka Pashkievich
Rabi niechakanaje, rabi, jak nie byvaje, rabi, jak nie robicj nixto,
– i tady pieramozhash. Navat kali ty slaby, jak kamar pasiarod varozhaha mora. Tamu shto toljki durni razvazhajucj zawsiody pa pravilax zdarovaha sensu. Tamu shto chalaviek toljki tady chalaviek, kali jon dziorzka rvie panylaje nakanavannie i pliuje na “spradviechny” zakon.
Uladzimir Karatkievich